2 Comments

  1. said:

    Gratuluję wyniku :) Debiuty są najfajniejsze ze wszystkich startów.
    Tak to już jest z tymi biegami ulicznymi – euforia, która towarzyszy ludziom udziela się całemu tłumowi i potem człowiek pędzi jak szalony (chociaż obiecywał sobie, że start będzie spokojny).

    5 maja 2013
    Reply
    • Michal said:

      Prawda. Bieganie w tłumie pozwala odkryć dodatkowe pokłady energii w najmniej oczekiwanym momencie. Następnym razem postaram się jednak nie ponieść euforii :) Powodzenia na Biegu Wisły.

      7 maja 2013
      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *